Przejdź do głównej zawartości

ABC młodego widza

Znajdziecie tu podstawowe informacje o tym, w jaki sposób powstaje film. Zanim zobaczymy końcowy efekt na dużym ekranie musi upłynąć trochę czasu. Poza tym, aby mogło się to zadziać potrzeba pracy wielu osób. Ciekawi was, jakie zawody są z tym związane?
W tym wpisie będzie dużo czytania i oglądania, ale za to dowiecie się wszystkiego, co niezbędne. Kto wie, może i wam uda się kiedyś nakręcić własny film :)

1. Najpierw wyjaśnijmy sobie czym jest film.
Film to nic innego, jak następujące po sobie obrazy z dźwiękiem lub bez dźwięku, które krok po kroku przedstawiają jakąś historię.

Tak wygląda zabytkowy projektor i taśma filmowa 

źródło: pixabay.com


A oto efekt filmu poklatkowego
2. Ze względu na różne tematy, których dotyczą filmy możemy je podzielić na gatunki.
Np. film dedykowany dzieciom, w którym głównymi bohaterami nie są aktorzy, a  postacie rysunkowe nazywać będziemy filmem animowanym. Z kolei film przedstawiający sytuacje i postacie wywołujące u widzów sporą dawkę śmiechu określamy jako komedię. Gatunków filmowych jest bardzo dużo, dlatego nie będziemy ich wszystkich opisywać.

3. Przyjrzyjmy się teraz etapom powstawania filmu i osobom, które biorą czynny udział w jego tworzeniu.
Jak zrobić film? - krok po kroku
Ile nazw zawodów udało wam się zapamiętać?

4. Podczas omawiania zagadnień związanych z filmem nie może zabraknąć informacji chociażby tych o początkach kina czy efektach specjalnych.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej polecamy stronę poświęconą edukacji filmowej, dzięki której zaspokoicie swoją ciekawość. Pewnych rzeczy po prostu nie wypada nie wiedzieć :) Miłej lektury!
Kliknij tutaj.

5. Zajrzyjmy teraz za kulisy. Podpatrzmy, jak powstaje jedna ze scen serialu rodzinka.pl 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z wizytą w teatrze lalek

„Teatr to taka dziwna kraina”  Teatr to taka dziwna kraina, którą ukrywa szczelnie kurtyna… Tuż przed kurtyną ja – w pierwszym rzędzie – z niecierpliwością czekam, co będzie. Pełna widownia, ostatni dzwonek i wszystkie oczy w scenę wpatrzone. Gwar wokół cichnie, słychać skrzypienie, za tą zasłoną ciemną, na scenie. Gong. Idzie w górę ciężka kurtyna. Słychać muzykę. Już się zaczyna. Krąg światła pada na kamienicę i skradającą się czarownicę… Na górze księżyc okrągły świeci, oświetla klatkę, w niej dwoje dzieci… Znam tę opowieść, ale w teatrze wstrzymuję oddech, słucham i patrzę… Bo tutaj wszystko zdarzyć się może… Wystarczy szerzej oczy otworzyć… Teatr to rzeczywiście niezwykłe miejsce, to taka magiczna kraina, pełna wspaniałych dekoracji, kolorowych świateł, kostiumów i rekwizytów. A w niej aktorzy i widownia, którzy wspólnie przeżywają każde wypowiedziane na scenie słowo. Obejrzyjcie poniższy filmik i spróbujcie odpowiedzi

Na czterech kółkach

Gdziekolwiek się nie obejrzymy, zewsząd otaczają nas pojazdy. Najczęściej widzimy je na ulicy w postaci przejeżdżających samochodów, często jesteśmy ich pasażerami. Czy zastanawialiście się skąd wzięła się nazwa  konie mechaniczne  ?   Jeśli tak to poniższe ciekawostki rozwieją wasze wątpliwości. źródło: internet Skąd wzięły się konie mechaniczne? źródło: internet Gdy kupujemy samochód, jednym z najważniejszych parametrów branych pod uwagę jest moc silnika. Podawana jest ona w koniach mechanicznych. Jednak co to za jednostka i skąd się wzięła? Za ojca konia mechanicznego uważa się Thomasa Savery'ego. Już w 1702 roku porównywał on możliwości swojego silnika do pracy koni. O swoim urządzeniu pisał, że wykonuje pracę, do której potrzebne by były dwa konie, a biorąc pod uwagę fakt, że zwierzęta muszą pracować na zmianę, to nawet kilkukrotnie więcej. Nie była to jeszcze konkretna jednostka miary, ale pozwalała w przybliżeniu określić możliwości silnika.

Jajko Kolumba

Już niedługo wielkanocne święta. Jak wiecie przypadają one wiosną, kiedy przyroda budzi się do życia. Symbolem Wielkanocy jest jajko, z którego wykluwa się pisklaczek. Czy znane jest wam wyrażenie "jajko Kolumba"? Jeśli nie to przeczytajcie zamieszczony poniżej króciutki tekst: „Po powrocie z pierwszej wyprawy Kolumba do Ameryki wydano na jego cześć uroczysty bankiet. W trakcie kolacji jeden z gości głośno stwierdził, że zasługi Kolumba są małowartościowe, ponieważ każdy mógł dokonać tego samego. Słysząc to, wielki podróżnik rozzłościł się i rzucił współbiesiadnikom wyzwanie. Polegało ono na ustawieniu na stole, prosto i bez żadnego podparcia, zwykłego jajka. Po licznych nieudanych próbach podejmowanych przez gości i stwierdzeniach, że taka sztuczka nie jest możliwa, Kolumb podniósł się z miejsca i energicznie postawił jajko na blacie, zgniatając nieco dolną część skorupki. Pokazał innym, że da się to zrobić. Na takie rozwiązanie podniosły się głosy, że w ten sposób