Przejdź do głównej zawartości

Jedno koło, wiele znaczeń

W języku polskim występuje wiele wyrazów, które mają więcej niż jedno znaczenie choć brzmią identycznie. Często różni je natomiast pochodzenie. Taki wyraz nazywamy homonimem. Co to oznacza w praktyce? Wyobraź sobie, że jesteś na plaży i jest to plaża strzeżona, co oznacza, że w razie niebezpieczeństwa pomoc jest w pobliżu - ratownik. Z daleka widzisz, jak trzyma coś w ręce ... najprawdopodobniej koło. O jakim kole pomyślałeś? (np. z kołem samochodowym ciężko byłoby ratować ludzi, zgadzasz się?) Zatem znaczenie takiego wyrazu zależy przede wszystkim od sytuacji i okoliczności. Zapoznaj się z innymi znaczeniami koła, które dla ciebie przygotowałyśmy. 

1. koło (część pojazdu umożliwiająca ruch)

2. koło garncarskie (wykorzystywane do formowania gliny, w produkcji mis i garnków)

3. koło (figura geometryczna)
4. koło (zainteresowań)

5. koło (krąg ludzi)

6. koło ( w odniesieniu do przybliżenia, np. koło południa)

7. koło ( obok, w pobliżu, np. koło domu)

8. koło ( wykonywać czynność przy czymś, np. majstrować koło radia)

9. Koło (miejscowość w woj. wielkopolskim)
10. KOŁO (firma produkująca wyposażenie łazienek)

Czy to już wszystkie przykłady? Swoje propozycje możecie również podawać w komentarzach, do czego was serdecznie zachęcamy! 

Wszystkie obrazki pochodzą ze strony: pixabay.com

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Z wizytą w teatrze lalek

„Teatr to taka dziwna kraina”  Teatr to taka dziwna kraina, którą ukrywa szczelnie kurtyna… Tuż przed kurtyną ja – w pierwszym rzędzie – z niecierpliwością czekam, co będzie. Pełna widownia, ostatni dzwonek i wszystkie oczy w scenę wpatrzone. Gwar wokół cichnie, słychać skrzypienie, za tą zasłoną ciemną, na scenie. Gong. Idzie w górę ciężka kurtyna. Słychać muzykę. Już się zaczyna. Krąg światła pada na kamienicę i skradającą się czarownicę… Na górze księżyc okrągły świeci, oświetla klatkę, w niej dwoje dzieci… Znam tę opowieść, ale w teatrze wstrzymuję oddech, słucham i patrzę… Bo tutaj wszystko zdarzyć się może… Wystarczy szerzej oczy otworzyć… Teatr to rzeczywiście niezwykłe miejsce, to taka magiczna kraina, pełna wspaniałych dekoracji, kolorowych świateł, kostiumów i rekwizytów. A w niej aktorzy i widownia, którzy wspólnie przeżywają każde wypowiedziane na scenie słowo. Obejrzyjcie poniższy filmik i spróbujcie odpowiedzi

Na czterech kółkach

Gdziekolwiek się nie obejrzymy, zewsząd otaczają nas pojazdy. Najczęściej widzimy je na ulicy w postaci przejeżdżających samochodów, często jesteśmy ich pasażerami. Czy zastanawialiście się skąd wzięła się nazwa  konie mechaniczne  ?   Jeśli tak to poniższe ciekawostki rozwieją wasze wątpliwości. źródło: internet Skąd wzięły się konie mechaniczne? źródło: internet Gdy kupujemy samochód, jednym z najważniejszych parametrów branych pod uwagę jest moc silnika. Podawana jest ona w koniach mechanicznych. Jednak co to za jednostka i skąd się wzięła? Za ojca konia mechanicznego uważa się Thomasa Savery'ego. Już w 1702 roku porównywał on możliwości swojego silnika do pracy koni. O swoim urządzeniu pisał, że wykonuje pracę, do której potrzebne by były dwa konie, a biorąc pod uwagę fakt, że zwierzęta muszą pracować na zmianę, to nawet kilkukrotnie więcej. Nie była to jeszcze konkretna jednostka miary, ale pozwalała w przybliżeniu określić możliwości silnika.

Jajko Kolumba

Już niedługo wielkanocne święta. Jak wiecie przypadają one wiosną, kiedy przyroda budzi się do życia. Symbolem Wielkanocy jest jajko, z którego wykluwa się pisklaczek. Czy znane jest wam wyrażenie "jajko Kolumba"? Jeśli nie to przeczytajcie zamieszczony poniżej króciutki tekst: „Po powrocie z pierwszej wyprawy Kolumba do Ameryki wydano na jego cześć uroczysty bankiet. W trakcie kolacji jeden z gości głośno stwierdził, że zasługi Kolumba są małowartościowe, ponieważ każdy mógł dokonać tego samego. Słysząc to, wielki podróżnik rozzłościł się i rzucił współbiesiadnikom wyzwanie. Polegało ono na ustawieniu na stole, prosto i bez żadnego podparcia, zwykłego jajka. Po licznych nieudanych próbach podejmowanych przez gości i stwierdzeniach, że taka sztuczka nie jest możliwa, Kolumb podniósł się z miejsca i energicznie postawił jajko na blacie, zgniatając nieco dolną część skorupki. Pokazał innym, że da się to zrobić. Na takie rozwiązanie podniosły się głosy, że w ten sposób