Przejdź do głównej zawartości

Wisła - królowa polskich rzek

Zapraszamy was do odbycia wirtualnej wyprawy biegiem Wisły. Zastanawialiście się skąd wzięło się określenie „królowa polskich rzek”? Już odpowiadamy – Wisła jest nie tylko najdłuższą rzeką naszego kraju (przepływa przez całą Polskę i ma 1047 km długości), ale także ważnym symbolem. O Wiśle śpiewa się w wielu pieśniach patriotycznych, wspomina się o niej także w hymnie.

źródło: pixabay.com

Wiecie może, skąd Wisła zawdzięcza swoją nazwę? Jeśli nie to pomocny będzie zamieszczony poniżej filmik:
Zapewne już wiecie, że według legendy Wisła to rzeka, która "wyszła" z gór. Trasami, którymi z Baraniej Góry schodziły obie wspomniane w opowieści siostry, dziś mają płynąć potoki: trasą Czarnuszki - Czarna Wisełka, zaś trasą Białej - Biała Wisełka.

Zanim wyruszymy w wirtualną wyprawę korytem Wisły, spróbujcie sami prześledzić jej bieg z pomocą mapy. Może uda wam się znaleźć odpowiedzi na poniższe pytania:
  • Gdzie rozpoczyna, a gdzie kończy swój bieg Wisła?
  • Przez jakie duże miasta przepływa?


1. Naszą wirtualną podróż rozpoczynamy w Baraniej Górze, czyli w miejscu, w którym Wisła bierze swój początek. To właśnie tam znajduje się źródło największej polskiej rzeki.
"Na Baraniej Górze
srebrne źródło błyska.
Dwie Wisełki pluszczą.
Powstała z nich Wisła"

A tak prezentuje się rzeka Wisła niedaleko swojego źródła:

2. Dalej przenosimy się do Królewskiego Miasta Krakowa.
"Płynie do Krakowa
przez wioski i miasta.
W Krakowie na Rynku
dziś lajkonik hasa".
pixabay.com

3. Kolejnym miastem, które odwiedzimy jest stolica Polski - Warszawa.
"Trzeba minąć most w Puławach,
cel podróży to Warszawa.
Śmiało naprzód żeglujemy,
powita nas gród Syreny".
pixabay.com

4. Wisła kierując się na północ, przepływa również przez najsłodsze miasto, czyli Toruń.
"Leć rybitwo, nad żaglami,
Wędruj Wisłą razem z nami.
Dam okruchy ci z piernika
w starym grodzie Kopernika".
pixabay.com

5. Naszą wyprawę kończymy w miejscu, w którym Wisła wpływa do Morza Bałtyckiego (nazywamy je ujściem). Znajduje się ono w Zatoce Gdańskiej. Jak widzicie na mapie, Wisła zanim ujdzie do morza rozgałęzia się (czyli rozchodzi na boki) - to miejsce to delta Wisły czyli Żuławy Wiślane.
"Żaglóweczka sunie lekko.
Spójrz, już morze niedaleko.
Słona fala zmywa plażę
i muszelki niesie w darze".

Poniżej ujście Wisły widziane z okna samolotu. Zobaczcie jak zachwycający jest to widok.

I jeszcze rzadko widoczne zjawisko mieszania się słonych wód morskich ze słodką wodą rzeczną, które nagrał pilot paralotni u brzegów Wyspy Sobieszewskiej, blisko ujścia Wisły.




Mamy nadzieję, że nasza wirtualna wyprawa przypadła wam do gustu. Może kiedyś uda wam się odbyć ją w rzeczywistości...



W poście wykorzystano fragmenty wierszy Czesława Janczarskiego

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z wizytą w teatrze lalek

„Teatr to taka dziwna kraina”  Teatr to taka dziwna kraina, którą ukrywa szczelnie kurtyna… Tuż przed kurtyną ja – w pierwszym rzędzie – z niecierpliwością czekam, co będzie. Pełna widownia, ostatni dzwonek i wszystkie oczy w scenę wpatrzone. Gwar wokół cichnie, słychać skrzypienie, za tą zasłoną ciemną, na scenie. Gong. Idzie w górę ciężka kurtyna. Słychać muzykę. Już się zaczyna. Krąg światła pada na kamienicę i skradającą się czarownicę… Na górze księżyc okrągły świeci, oświetla klatkę, w niej dwoje dzieci… Znam tę opowieść, ale w teatrze wstrzymuję oddech, słucham i patrzę… Bo tutaj wszystko zdarzyć się może… Wystarczy szerzej oczy otworzyć… Teatr to rzeczywiście niezwykłe miejsce, to taka magiczna kraina, pełna wspaniałych dekoracji, kolorowych świateł, kostiumów i rekwizytów. A w niej aktorzy i widownia, którzy wspólnie przeżywają każde wypowiedziane na scenie słowo. Obejrzyjcie poniższy filmik i spróbujcie odpowiedzi

W co się bawić?

Kiedy skończą się pomysły na zabawę można skorzystać z alternatywy i stworzyć swój unikatowy, jedyny w swoim rodzaju DOMEK POD STOŁEM 

Na czterech kółkach

Gdziekolwiek się nie obejrzymy, zewsząd otaczają nas pojazdy. Najczęściej widzimy je na ulicy w postaci przejeżdżających samochodów, często jesteśmy ich pasażerami. Czy zastanawialiście się skąd wzięła się nazwa  konie mechaniczne  ?   Jeśli tak to poniższe ciekawostki rozwieją wasze wątpliwości. źródło: internet Skąd wzięły się konie mechaniczne? źródło: internet Gdy kupujemy samochód, jednym z najważniejszych parametrów branych pod uwagę jest moc silnika. Podawana jest ona w koniach mechanicznych. Jednak co to za jednostka i skąd się wzięła? Za ojca konia mechanicznego uważa się Thomasa Savery'ego. Już w 1702 roku porównywał on możliwości swojego silnika do pracy koni. O swoim urządzeniu pisał, że wykonuje pracę, do której potrzebne by były dwa konie, a biorąc pod uwagę fakt, że zwierzęta muszą pracować na zmianę, to nawet kilkukrotnie więcej. Nie była to jeszcze konkretna jednostka miary, ale pozwalała w przybliżeniu określić możliwości silnika.