Przejdź do głównej zawartości

Członkowie rodziny

Wielkimi krokami zbliżają się święta bliskich nam osób. DZIEŃ MAMY, a następnie DZIEŃ TATY - to dobra okazja, by podziękować rodzicom za serce i trud włożony w nasze wychowanie. Gdyby nie oni, nie byłoby nas :) Oprócz Mamy i Taty otacza nas wiele osób, które są nam bliskie lub dalsze.
Z niektórymi jesteśmy spokrewnieni dzięki wspólnemu przodkowi, tworzymy rodzinę bliższą lub dalszą. Natomiast z innymi osobami pozostajemy w relacjach koleżeńskich czy też przyjacielskich. 

www.pixabay.com

Co charakteryzuje rodzinę?
W internecie można znaleźć dużo wiadomości na ten temat. Przede wszystkim rodzina to mała grupa społeczna, która składa się z rodziców, ich dzieci i krewnych. 
Rodziców z dziećmi łączy więź rodzicielska, która jest fundamentem wychowania rodzinnego. W rodzinie mamy również określone obowiązki względem siebie - rodziców na rzec dzieci i odwrotnie.

Ale pod tym pojęciem kryje się znacznie więcej.
www.pinterest.com

Kto jest kim w rodzinie?
www.pixabay.com

Członkiem rodziny jest osoba, która do niej należy. Ze względu na stopień pokrewieństwa możemy wyróżnić tzw.  rodzinę małą ( rodzice i dzieci) oraz rodzinę wielką (obejmuje kilka pokoleń). I tak oto w rodzinie mamy: kuzynostwo, ciotki, wujków, babcie i dziadków, ale i nie tylko. Na przykład:


I jeszcze jedna kwestia :)
Zachęcamy was najpierw do odsłuchania piosenki o rodzinie, a następnie przyłączenie się do śpiewania. Tekst piosenki znajdziecie pod filmikiem. 


Piosenka o rodzinie
sł. i muz. Jerzy Kobyliński

Do ludzi możesz po rozum pójść, 
ale do mamy pójdziesz po serce. 
Tata nauczy by nie podstawiać nóg, 
Dziadek nauczy, jak podawać ręce. 

Najlepsza drużyna,
to moja rodzina. 

Gdy będzie trzeba, obroni cię brat,
w rodzinie siła, każdy to powie.
I jeszcze babcia, wie o tym świat
ostatni ratunek, nasze pogotowie.

Kiedy kłopoty ogromne są,
gdy wątpliwości w głowie same - 
twoja rodzina i rodzinny dom
to wyspa odpowiedzi na pytań oceanie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z wizytą w teatrze lalek

„Teatr to taka dziwna kraina”  Teatr to taka dziwna kraina, którą ukrywa szczelnie kurtyna… Tuż przed kurtyną ja – w pierwszym rzędzie – z niecierpliwością czekam, co będzie. Pełna widownia, ostatni dzwonek i wszystkie oczy w scenę wpatrzone. Gwar wokół cichnie, słychać skrzypienie, za tą zasłoną ciemną, na scenie. Gong. Idzie w górę ciężka kurtyna. Słychać muzykę. Już się zaczyna. Krąg światła pada na kamienicę i skradającą się czarownicę… Na górze księżyc okrągły świeci, oświetla klatkę, w niej dwoje dzieci… Znam tę opowieść, ale w teatrze wstrzymuję oddech, słucham i patrzę… Bo tutaj wszystko zdarzyć się może… Wystarczy szerzej oczy otworzyć… Teatr to rzeczywiście niezwykłe miejsce, to taka magiczna kraina, pełna wspaniałych dekoracji, kolorowych świateł, kostiumów i rekwizytów. A w niej aktorzy i widownia, którzy wspólnie przeżywają każde wypowiedziane na scenie słowo. Obejrzyjcie poniższy filmik i spróbujcie odpowiedzi

Na czterech kółkach

Gdziekolwiek się nie obejrzymy, zewsząd otaczają nas pojazdy. Najczęściej widzimy je na ulicy w postaci przejeżdżających samochodów, często jesteśmy ich pasażerami. Czy zastanawialiście się skąd wzięła się nazwa  konie mechaniczne  ?   Jeśli tak to poniższe ciekawostki rozwieją wasze wątpliwości. źródło: internet Skąd wzięły się konie mechaniczne? źródło: internet Gdy kupujemy samochód, jednym z najważniejszych parametrów branych pod uwagę jest moc silnika. Podawana jest ona w koniach mechanicznych. Jednak co to za jednostka i skąd się wzięła? Za ojca konia mechanicznego uważa się Thomasa Savery'ego. Już w 1702 roku porównywał on możliwości swojego silnika do pracy koni. O swoim urządzeniu pisał, że wykonuje pracę, do której potrzebne by były dwa konie, a biorąc pod uwagę fakt, że zwierzęta muszą pracować na zmianę, to nawet kilkukrotnie więcej. Nie była to jeszcze konkretna jednostka miary, ale pozwalała w przybliżeniu określić możliwości silnika.

Jajko Kolumba

Już niedługo wielkanocne święta. Jak wiecie przypadają one wiosną, kiedy przyroda budzi się do życia. Symbolem Wielkanocy jest jajko, z którego wykluwa się pisklaczek. Czy znane jest wam wyrażenie "jajko Kolumba"? Jeśli nie to przeczytajcie zamieszczony poniżej króciutki tekst: „Po powrocie z pierwszej wyprawy Kolumba do Ameryki wydano na jego cześć uroczysty bankiet. W trakcie kolacji jeden z gości głośno stwierdził, że zasługi Kolumba są małowartościowe, ponieważ każdy mógł dokonać tego samego. Słysząc to, wielki podróżnik rozzłościł się i rzucił współbiesiadnikom wyzwanie. Polegało ono na ustawieniu na stole, prosto i bez żadnego podparcia, zwykłego jajka. Po licznych nieudanych próbach podejmowanych przez gości i stwierdzeniach, że taka sztuczka nie jest możliwa, Kolumb podniósł się z miejsca i energicznie postawił jajko na blacie, zgniatając nieco dolną część skorupki. Pokazał innym, że da się to zrobić. Na takie rozwiązanie podniosły się głosy, że w ten sposób