Przejdź do głównej zawartości

Drzewo genealogiczne rodziny

Drzewo genealogiczne to najpopularniejsza forma prezentowania relacji występujących w danej rodzinie - powiązań pomiędzy przodkiem i jego potomkami lub daną osobą, a jej przodkami. Innymi słowy to TABLICA POTOMKÓW. Aby wykorzystana forma była przejrzysta i czytelna należy się solidnie do tego zadania przygotować i przemyśleć sposób, w jaki będziemy prezentować informacje o naszych krewnych. 

www. mamotoja.pl

Po co tworzy się drzewa genealogiczne?
Możliwe, że już mieliście okazję zobaczyć drzewo genealogiczne chociażby dynastii królewskich. Wielkie rody zachowują pamięć o swoich przodkach, ich dokonaniach, a przede wszystkim znają swoją historię. Stworzenie drzewa genealogicznego to super pomysł na utrwalenie historii własnej rodziny. Dzięki temu możemy uzyskać wiele cennych informacji na temat naszych przodków. Kto nie chciałby poznać swoich korzeni? Jest to swego rodzaju wyprawa w przeszłość. Starannie wykonane drzewo genealogiczne może stać się pamiątką przekazywaną kolejnym pokoleniom. 

Od czego zacząć?
Na początek należałoby się zastanowić ile pokoleń chcemy odtworzyć. Im liczniejszy ród, tym drzewo będzie bardziej rozłożyste. W pierwszej kolejności powinniśmy skupić się na tym, co już wiemy o swojej rodzinie, podzielić zebrane informacje, ustalić więzy pokrewieństwa i poszukiwać dalej. 

Gdzie szukać informacji?
Najlepiej zacząć od członków rodziny. Seniorzy z pewnością podzielą się wieloma ciekawymi opowieściami, które zostały im przekazane przez ich rodziców czy dziadków. Ponadto w wielu domach przechowywane są rodzinne archiwa (np. dokumenty, zdjęcia). Warto się im przyjrzeć. Informacji na temat członków rodziny można szukać również w kronikach danej miejscowości czy urzędowych księgach. 

www.pixabay.com

Drzewo genealogiczne - prezentacja
I tu należałoby się zastanowić, co dokładnie nasze drzewo genealogiczne ma zawierać. Czy miałoby przedstawiać tylko imiona i nazwiska czy też wizerunki członków rodziny. Mając komplet informacji łatwiej będzie rozplanować projekt naszego drzewa. To od nas zależy w jakiej formie zaprezentujemy członków rodziny. Możemy wykonać grafikę sami lub skorzystać z gotowych szablonów. Niektórzy w pniu rysują siebie, a następnie na kolejnych gałęziach członków swojej rodziny. Bywa też, że w pniu znajdują się najstarsi członkowie rodziny, a w gałęziach zamieszcza się młodszych członków rodziny. Inna formą jest wyklejenie na karcie zdjęć i połączenie ich za pomocą różnokolorowych linii. 

www.edziecko.pl

W internecie dostępny jest także największy serwis genealogiczny na świecie (obsługiwany w 40 językach świata, w tym po polsku) - MyHeritage. Serwis ten daje możliwość stworzenia własnego drzewa genealogicznego. Następnie nasze drzewo porównywane jest z wykresami genealogicznymi innych osób, przez co możemy nawet odnaleźć krewnych, o których nigdy nie słyszeliśmy. 

Gotowe szablony drzewa genealogicznego znajdziecie tutaj

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z wizytą w teatrze lalek

„Teatr to taka dziwna kraina”  Teatr to taka dziwna kraina, którą ukrywa szczelnie kurtyna… Tuż przed kurtyną ja – w pierwszym rzędzie – z niecierpliwością czekam, co będzie. Pełna widownia, ostatni dzwonek i wszystkie oczy w scenę wpatrzone. Gwar wokół cichnie, słychać skrzypienie, za tą zasłoną ciemną, na scenie. Gong. Idzie w górę ciężka kurtyna. Słychać muzykę. Już się zaczyna. Krąg światła pada na kamienicę i skradającą się czarownicę… Na górze księżyc okrągły świeci, oświetla klatkę, w niej dwoje dzieci… Znam tę opowieść, ale w teatrze wstrzymuję oddech, słucham i patrzę… Bo tutaj wszystko zdarzyć się może… Wystarczy szerzej oczy otworzyć… Teatr to rzeczywiście niezwykłe miejsce, to taka magiczna kraina, pełna wspaniałych dekoracji, kolorowych świateł, kostiumów i rekwizytów. A w niej aktorzy i widownia, którzy wspólnie przeżywają każde wypowiedziane na scenie słowo. Obejrzyjcie poniższy filmik i spróbujcie odpowiedzi

Na czterech kółkach

Gdziekolwiek się nie obejrzymy, zewsząd otaczają nas pojazdy. Najczęściej widzimy je na ulicy w postaci przejeżdżających samochodów, często jesteśmy ich pasażerami. Czy zastanawialiście się skąd wzięła się nazwa  konie mechaniczne  ?   Jeśli tak to poniższe ciekawostki rozwieją wasze wątpliwości. źródło: internet Skąd wzięły się konie mechaniczne? źródło: internet Gdy kupujemy samochód, jednym z najważniejszych parametrów branych pod uwagę jest moc silnika. Podawana jest ona w koniach mechanicznych. Jednak co to za jednostka i skąd się wzięła? Za ojca konia mechanicznego uważa się Thomasa Savery'ego. Już w 1702 roku porównywał on możliwości swojego silnika do pracy koni. O swoim urządzeniu pisał, że wykonuje pracę, do której potrzebne by były dwa konie, a biorąc pod uwagę fakt, że zwierzęta muszą pracować na zmianę, to nawet kilkukrotnie więcej. Nie była to jeszcze konkretna jednostka miary, ale pozwalała w przybliżeniu określić możliwości silnika.

Czyta się - recenzja książki „OD KOŁA DO FORMUŁY 1”

Przeglądając strony internetowe w poszukiwaniu inspiracji, natrafiłam na recenzję książki pana Michała Gąsiorowskiego „Od koła do formuły 1”, którą zamieszczam poniżej.   Moim zdaniem jest to pozycja godna uwagi! „Autor – Michał Gąsiorowski to dziennikarz sportowy radiowej Trójki. Prowadzi młodego czytelnika od prehistorii, czyli wynalezienia koła po czasy współczesne. Prostym, zrozumiałym dla dzieci językiem opisuje m.in. pierwszy pojazd na parę, trójkołowiec Carla Benza, Forda T, VW Garbusa, Citroena 2CV. Osobny rozdział poświęca polskim samochodom – Warszawie, Syrenie, Fiatowi 126p i 125p oraz Polonezowi. Młody czytelnik ma okazję poznać też auta-legendy: Mercedesa Gullwinga, Fiata 500, Mini, Jaguara E-Type, Porsche 911, aż po Bugatti Veyrona. Z książki można zaczerpnąć też podstawowych informacji o Formule 1, wyścigu LeMans 24, Rajdzie Dakar. Znalazło się też miejsce na przedstawienie słynnych polskich kierowców: Jana Rippera, Sobiesława Zasady, Jerzego Landsberg