Przejdź do głównej zawartości

Rzucamy wam wyzwanie!

Czytając nasze poprzednie wpisy wiecie już, że aktywność fizyczna jest kluczem do dłuższego, zdrowszego i szczęśliwszego życia. Doskonale wpływa na nasz rozwój fizyczny i umysłowy. Pamiętajcie, że aby przyniosła odpowiednie efekty, powinna być SYSTEMATYCZNA. Ćwiczmy przynajmniej 5 razy w tygodniu przez 20 minut!
Można ćwiczyć samemu, w grupie lub jak kto woli... z psem 😉

Dzisiaj rzucamy wam nie lada wyzwanie gimnastyczne. Zadanie polega na umiejętnym przełożeniu kija od szczotki trzymanego początkowo z tyłu naszego ciała do przodu. Brzmi łatwo? No to spójrzcie na filmik instruktażowy…

Ja się już podjęłam, zobaczcie efekty... 😂😅


A teraz rzucam wyzwanie wam! 
Uwaga: Pamiętajcie o zachowaniu bezpieczeństwa w trakcie realizacji ćwiczenia, przed jego wykonaniem zróbcie krótką ROZGRZEWKĘ! 

Czekamy na wasze komentarze z realizacji zadania.

Komentarze

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Z wizytą w teatrze lalek

„Teatr to taka dziwna kraina”  Teatr to taka dziwna kraina, którą ukrywa szczelnie kurtyna… Tuż przed kurtyną ja – w pierwszym rzędzie – z niecierpliwością czekam, co będzie. Pełna widownia, ostatni dzwonek i wszystkie oczy w scenę wpatrzone. Gwar wokół cichnie, słychać skrzypienie, za tą zasłoną ciemną, na scenie. Gong. Idzie w górę ciężka kurtyna. Słychać muzykę. Już się zaczyna. Krąg światła pada na kamienicę i skradającą się czarownicę… Na górze księżyc okrągły świeci, oświetla klatkę, w niej dwoje dzieci… Znam tę opowieść, ale w teatrze wstrzymuję oddech, słucham i patrzę… Bo tutaj wszystko zdarzyć się może… Wystarczy szerzej oczy otworzyć… Teatr to rzeczywiście niezwykłe miejsce, to taka magiczna kraina, pełna wspaniałych dekoracji, kolorowych świateł, kostiumów i rekwizytów. A w niej aktorzy i widownia, którzy wspólnie przeżywają każde wypowiedziane na scenie słowo. Obejrzyjcie poniższy filmik i spróbujcie odpowiedzi

W co się bawić?

Kiedy skończą się pomysły na zabawę można skorzystać z alternatywy i stworzyć swój unikatowy, jedyny w swoim rodzaju DOMEK POD STOŁEM 

Na czterech kółkach

Gdziekolwiek się nie obejrzymy, zewsząd otaczają nas pojazdy. Najczęściej widzimy je na ulicy w postaci przejeżdżających samochodów, często jesteśmy ich pasażerami. Czy zastanawialiście się skąd wzięła się nazwa  konie mechaniczne  ?   Jeśli tak to poniższe ciekawostki rozwieją wasze wątpliwości. źródło: internet Skąd wzięły się konie mechaniczne? źródło: internet Gdy kupujemy samochód, jednym z najważniejszych parametrów branych pod uwagę jest moc silnika. Podawana jest ona w koniach mechanicznych. Jednak co to za jednostka i skąd się wzięła? Za ojca konia mechanicznego uważa się Thomasa Savery'ego. Już w 1702 roku porównywał on możliwości swojego silnika do pracy koni. O swoim urządzeniu pisał, że wykonuje pracę, do której potrzebne by były dwa konie, a biorąc pod uwagę fakt, że zwierzęta muszą pracować na zmianę, to nawet kilkukrotnie więcej. Nie była to jeszcze konkretna jednostka miary, ale pozwalała w przybliżeniu określić możliwości silnika.