Przejdź do głównej zawartości

Ciekawostki z różnych zakątków świata

Otaczający nas świat ma nam wiele do zaoferowania. Postaramy się choć w małym stopniu zaspokoić waszą ciekawość na temat różnych krajów, ich kultury i tradycji. Dowiemy się nowych rzeczy i pobudzimy ciekawość do dalszego poszukiwania informacji :)

www.pixabay.com

Czy wiecie, że ...

1. W Arabii Saudyjskiej nie ma ani jednej rzeki. To czyni ten kraj unikatowym na skalę całego świata.
2. Obywatele Stanów Zjednoczonych wciąż latają. W każdym momencie co najmniej 61000 Amerykanów jest w powietrzu. To tyle co małe miasto!
3. Na Falklandach jest więcej owiec niż ludzi. I to o ile :) Na 1 mieszkańca przypada co najmniej 200 owiec.
4. W Indonezji jest mnóstwo wulkanów. Mieszkańcy żyją w pobliżu aż 127 gór wulkanicznych gotowych pluć lawą.
5. Grecki hymn państwowy składa się aż z 158 wersów. Znalazł się w księdze rekordów Guinnessa jako najdłuższy hymn na świecie. Nie jest łatwo zaśpiewać go w całości.
6. กรุงเทพมหานคร อมรรัตนโกสินทร์ มหินทรายุธยามหาดิลก ภพนพรัตน์ ราชธานีบุรีรมย์ อุดมราชนิเวศน์ มหาสถาน อมรพิมาน อวตารสถิต สักกะทัตติยะ วิษณุกรรมประสิทธิ์. To pełna nazwa stolicy Tajlandii - Bangkoku. Ma aż 169 liter.

www.pixabay.com

7. Lubicie sery? We Francji podczas posiłku sery podaje się... na deser, a dokładnie po daniu głównym, przed właściwym deserem. Wybierając się tam nie zapomnijcie zostawić trochę miejsca na serową ucztę :)
8. Frytki wymyślili Belgowie. 
9. Gęsi zamiast psów – Policja w Chinach bardzo często podczas pracy korzysta z pomocy gęsi. Ponoć mają świetny wzrok, ale potrafią być też agresywne. 
10. Około 80 % światowej wanilii pochodzi z Madagaskaru.
11. Popcorn został stworzony 9000 lat temu w Meksyku.
12. Narodowym symbolem Norwegii jest lew.
13. Lego wynaleziono w Danii. Nazwa Lego® jest skrótem dwóch duńskich słów godt leg leg godt, co oznacza dobrze się bawić.
14. Maszyna do szycia została wynaleziona przez austriackiego eksperta Josefa Maderspergera.
15. Australijski Emu może biec z prędkością nawet 45 km/h.


Materiały pochodzą z serwisu: fajnepodroze.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z wizytą w teatrze lalek

„Teatr to taka dziwna kraina”  Teatr to taka dziwna kraina, którą ukrywa szczelnie kurtyna… Tuż przed kurtyną ja – w pierwszym rzędzie – z niecierpliwością czekam, co będzie. Pełna widownia, ostatni dzwonek i wszystkie oczy w scenę wpatrzone. Gwar wokół cichnie, słychać skrzypienie, za tą zasłoną ciemną, na scenie. Gong. Idzie w górę ciężka kurtyna. Słychać muzykę. Już się zaczyna. Krąg światła pada na kamienicę i skradającą się czarownicę… Na górze księżyc okrągły świeci, oświetla klatkę, w niej dwoje dzieci… Znam tę opowieść, ale w teatrze wstrzymuję oddech, słucham i patrzę… Bo tutaj wszystko zdarzyć się może… Wystarczy szerzej oczy otworzyć… Teatr to rzeczywiście niezwykłe miejsce, to taka magiczna kraina, pełna wspaniałych dekoracji, kolorowych świateł, kostiumów i rekwizytów. A w niej aktorzy i widownia, którzy wspólnie przeżywają każde wypowiedziane na scenie słowo. Obejrzyjcie poniższy filmik i spróbujcie odpowiedzi

Na czterech kółkach

Gdziekolwiek się nie obejrzymy, zewsząd otaczają nas pojazdy. Najczęściej widzimy je na ulicy w postaci przejeżdżających samochodów, często jesteśmy ich pasażerami. Czy zastanawialiście się skąd wzięła się nazwa  konie mechaniczne  ?   Jeśli tak to poniższe ciekawostki rozwieją wasze wątpliwości. źródło: internet Skąd wzięły się konie mechaniczne? źródło: internet Gdy kupujemy samochód, jednym z najważniejszych parametrów branych pod uwagę jest moc silnika. Podawana jest ona w koniach mechanicznych. Jednak co to za jednostka i skąd się wzięła? Za ojca konia mechanicznego uważa się Thomasa Savery'ego. Już w 1702 roku porównywał on możliwości swojego silnika do pracy koni. O swoim urządzeniu pisał, że wykonuje pracę, do której potrzebne by były dwa konie, a biorąc pod uwagę fakt, że zwierzęta muszą pracować na zmianę, to nawet kilkukrotnie więcej. Nie była to jeszcze konkretna jednostka miary, ale pozwalała w przybliżeniu określić możliwości silnika.

Czyta się - recenzja książki „OD KOŁA DO FORMUŁY 1”

Przeglądając strony internetowe w poszukiwaniu inspiracji, natrafiłam na recenzję książki pana Michała Gąsiorowskiego „Od koła do formuły 1”, którą zamieszczam poniżej.   Moim zdaniem jest to pozycja godna uwagi! „Autor – Michał Gąsiorowski to dziennikarz sportowy radiowej Trójki. Prowadzi młodego czytelnika od prehistorii, czyli wynalezienia koła po czasy współczesne. Prostym, zrozumiałym dla dzieci językiem opisuje m.in. pierwszy pojazd na parę, trójkołowiec Carla Benza, Forda T, VW Garbusa, Citroena 2CV. Osobny rozdział poświęca polskim samochodom – Warszawie, Syrenie, Fiatowi 126p i 125p oraz Polonezowi. Młody czytelnik ma okazję poznać też auta-legendy: Mercedesa Gullwinga, Fiata 500, Mini, Jaguara E-Type, Porsche 911, aż po Bugatti Veyrona. Z książki można zaczerpnąć też podstawowych informacji o Formule 1, wyścigu LeMans 24, Rajdzie Dakar. Znalazło się też miejsce na przedstawienie słynnych polskich kierowców: Jana Rippera, Sobiesława Zasady, Jerzego Landsberg