Przejdź do głównej zawartości

Północ czy południe? Oto jest pytanie!

Słyszeliście o kompasie? 
Kompas jest przydatnym przyrządem w ustalaniu trasy do wyznaczonego celu lub odnajdywania drogi. W środku znajduje się igła magnetyczna zawieszona na ostrzu, która działa na zasadzie przyciągania. Igła ta ma właściwości jak magnes, tzn. ma dwa bieguny - północny i południowy. Obracając się jednym końcem wskazuje północ, a drugim południe. Przyrząd powinien znajdować się w pozycji poziomej, wtedy będzie pewność, że kierunki świata wskazywane są prawidłowo. Jeśli chcecie skorzystać z kompasu, to koniecznie unikajcie części metalowych i urządzeń elektrycznych w jego obrębie. Ich obecność zakłóca działanie kompasu. 

www.pixabay.com

A jak określić kierunek bez kompasu?
Zapoznajcie się z cennymi wskazówkami, a z pewnością wyznaczenie odpowiedniego kierunku świata nie będzie już dla was problemem. Znając jeden kierunek możemy ustalić pozostałe.

1. CIEŃ 
Wskazywanie stron świata za pomocą cienia. W samo południe, czyli o godz. 12 w naszym kraju Słońce znajduje się po południowej stronie nieba. W tym czasie cień jaki rzuca nasza sylwetka, bądź inny przedmiot jest najkrótszy i wskazuje kierunek północny. Gdy staniemy twarzą do cienia możemy bez problemu wyznaczyć pozostałe kierunki. Metoda ta jest skuteczna wyłącznie o określonej godzinie, czyli o 12.


2. NOC 
Jak odnaleźć właściwy kierunek nocą? Pomoże nam w tym Gwiazda Polarna z gwiazdozbioru Małej Niedźwiedzicy, zwanego również (ze względu na swój kształt) Małym Wozem. Gwiazda Polarna wyznacza północ. Nie zmienia ona praktycznie swojego położenia na niebie. Szukając Małego Wozu z pewnością odnajdziemy najpierw wyraźny gwiazdozbiór Wielkiego Wozu.


3. ZEGAREK
Zdziwieni? Zegarek z dużą dokładnością pozwoli nam wyznaczyć kierunek południowy. Jak to zrobić? Zacznijmy od ustawienia się w odpowiedniej pozycji. Wskazówka godzinowa (dla przypomnienia - ta mniejsza) powinna wskazywać na Słońce. Nie trzeba nawet ściągać zegarka. Ważne jest trzymanie ręki w taki sposób, by tarcza znajdowała się w pozycji poziomej. Środek kąta między pozycją małej wskazówki a godz. 12:00 na tarczy zegarka wskazywać będzie południe.


Ważna informacja!
Do południa należy brać pod uwagę kąt między małą wskazówką i lewą stroną godz. 12:00, natomiast po południu kąt między małą wskazówką i prawą stroną godz. 12:00. 

Materiały pochodzą ze strony: www.epodreczniki.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z wizytą w teatrze lalek

„Teatr to taka dziwna kraina”  Teatr to taka dziwna kraina, którą ukrywa szczelnie kurtyna… Tuż przed kurtyną ja – w pierwszym rzędzie – z niecierpliwością czekam, co będzie. Pełna widownia, ostatni dzwonek i wszystkie oczy w scenę wpatrzone. Gwar wokół cichnie, słychać skrzypienie, za tą zasłoną ciemną, na scenie. Gong. Idzie w górę ciężka kurtyna. Słychać muzykę. Już się zaczyna. Krąg światła pada na kamienicę i skradającą się czarownicę… Na górze księżyc okrągły świeci, oświetla klatkę, w niej dwoje dzieci… Znam tę opowieść, ale w teatrze wstrzymuję oddech, słucham i patrzę… Bo tutaj wszystko zdarzyć się może… Wystarczy szerzej oczy otworzyć… Teatr to rzeczywiście niezwykłe miejsce, to taka magiczna kraina, pełna wspaniałych dekoracji, kolorowych świateł, kostiumów i rekwizytów. A w niej aktorzy i widownia, którzy wspólnie przeżywają każde wypowiedziane na scenie słowo. Obejrzyjcie poniższy filmik i spróbujcie odpowiedzi

Na czterech kółkach

Gdziekolwiek się nie obejrzymy, zewsząd otaczają nas pojazdy. Najczęściej widzimy je na ulicy w postaci przejeżdżających samochodów, często jesteśmy ich pasażerami. Czy zastanawialiście się skąd wzięła się nazwa  konie mechaniczne  ?   Jeśli tak to poniższe ciekawostki rozwieją wasze wątpliwości. źródło: internet Skąd wzięły się konie mechaniczne? źródło: internet Gdy kupujemy samochód, jednym z najważniejszych parametrów branych pod uwagę jest moc silnika. Podawana jest ona w koniach mechanicznych. Jednak co to za jednostka i skąd się wzięła? Za ojca konia mechanicznego uważa się Thomasa Savery'ego. Już w 1702 roku porównywał on możliwości swojego silnika do pracy koni. O swoim urządzeniu pisał, że wykonuje pracę, do której potrzebne by były dwa konie, a biorąc pod uwagę fakt, że zwierzęta muszą pracować na zmianę, to nawet kilkukrotnie więcej. Nie była to jeszcze konkretna jednostka miary, ale pozwalała w przybliżeniu określić możliwości silnika.

Czyta się - recenzja książki „OD KOŁA DO FORMUŁY 1”

Przeglądając strony internetowe w poszukiwaniu inspiracji, natrafiłam na recenzję książki pana Michała Gąsiorowskiego „Od koła do formuły 1”, którą zamieszczam poniżej.   Moim zdaniem jest to pozycja godna uwagi! „Autor – Michał Gąsiorowski to dziennikarz sportowy radiowej Trójki. Prowadzi młodego czytelnika od prehistorii, czyli wynalezienia koła po czasy współczesne. Prostym, zrozumiałym dla dzieci językiem opisuje m.in. pierwszy pojazd na parę, trójkołowiec Carla Benza, Forda T, VW Garbusa, Citroena 2CV. Osobny rozdział poświęca polskim samochodom – Warszawie, Syrenie, Fiatowi 126p i 125p oraz Polonezowi. Młody czytelnik ma okazję poznać też auta-legendy: Mercedesa Gullwinga, Fiata 500, Mini, Jaguara E-Type, Porsche 911, aż po Bugatti Veyrona. Z książki można zaczerpnąć też podstawowych informacji o Formule 1, wyścigu LeMans 24, Rajdzie Dakar. Znalazło się też miejsce na przedstawienie słynnych polskich kierowców: Jana Rippera, Sobiesława Zasady, Jerzego Landsberg